Home

Czy to będzie koniec świata?

Powtórne przyjście Chrystusa, tzw. drugi adwent, jest jedną z głównych prawd wiary chrześcijańskiej. Ma to być szczytowy punkt dziejów świata i planu zbawienia. Nauka ta była niezwykle żywa w Kościele apostolskim ― pierwsi chrześcijanie mieli nadzieję na powrót Chrystusa jeszcze za ich życia. Współcześni chrześcijanie raczej uciekają przed tą myślą, przerażeni wizją końca świata…

Większość z nas właściwie chciałaby jak najdłużej pozostać na tym świecie; dużo byśmy dali, by Jezus tak szybko nie wracał, o ile w ogóle wierzymy w Jego powrót. Albo zobojętnieliśmy na tę najpiękniejszą prawdę wiary, albo kojarzymy ją jedynie z opisem apokaliptycznego spustoszenia. Są nawet chrześcijanie, którzy w modlitwie „Ojcze nasz” opuszczają słowa „przyjdź królestwo Twoje”. Strach zajął u nas miejsce tęsknoty. Serca wypełnia przerażenie zamiast zaufania. Uciekamy od Boga, zamiast Mu się poddać. Dziwnymi chrześcijanami jesteśmy, bo przecież tęsknota za Jezusem i Jego triumfalnym powrotem przewija się przez wszystkie karty Pisma Świętego, dominuje w biblijnej refleksji nad odkupieniem i rzeczami ostatecznymi świata. A może po prostu za mało nas łączy ze Zbawicielem, by na Niego czekać?

Jak będzie wyglądać powtórne przyjście Jezusa? Jakie okoliczności będą temu towarzyszyć? Pisali o tym prorocy Starego Testamentu, pisali apostołowie, mówił Jezus. Wszystkie zawarte w Biblii opisy zlewają się w jeden niezwykle wyrazisty i wstrząsający obraz.


W chwale i majestacie


Po raz drugi Chrystus nie przyjdzie w tajemnicy wcielenia, uniżeniu i bezradności dziecięcia, w słabości człowieczeństwa czy hańbie skazańca Golgoty. Przyjdzie w autorytecie wszechmocnego Boga, w majestacie nieba, „z wielką mocą i chwałą”1, jako „Król królów i Pan panów”2. Podstawowym elementem owej chwały będzie światłość, bo Jezus ma się pojawić w „ogniu płomienistym”3. Będzie to trudna do wyobrażenia manifestacja majestatu Boga, tym bardziej że przyjdzie „z aniołami swymi”4.

Jak z tego wynika, powrót Chrystusa będzie zjawiskiem powszechnym, widzialnym i słyszalnym: „Albowiem jak błyskawica zabłyśnie na wschodzie, a świeci aż na zachód, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego”5. Ujrzą Go wszyscy „przychodzącego na obłokach z wielką mocą i chwałą”6.


Dzień ognia


Wkroczenie Chrystusa w orbitę naszej planety nie pozostanie bez wpływu na świat przyrody. Wybije ostatnia godzina obecnej postaci świata. Księga Apokalipsy wspomina o zaburzeniach w atmosferze i wstrząsach na ziemi oraz o gradzie cetnarowym7. Apostoł Piotr pisze, że „wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ziemia i dzieła ludzkie na niej spłoną”8. Sam Jezus wspominał, że „moce niebios poruszą się”9. Przyjście Chrystusa będzie się więc łączyć ze zburzeniem porządku naszego globu, jego zdezorganizowaniem, ale nie unicestwieniem. Biblia stwierdza bowiem, że ziemia jest wieczna10, Bóg obiecuje, że nie dokona pełnej zagłady11, a apostoł Jan opisuje w proroczej wizji „nowe niebo i nową ziemię”12. Powrót Jezusa oznacza zatem koniec doczesnej i przemijającej postaci naszego świata, kres starego porządku poddanego grzechowi i jednocześnie początek oczyszczenia i gloryfikacji ziemi: „Oto wszystko nowym czynię”13.


Dzień gniewu i śmierci


Drugie przyjście Chrystusa będzie logicznym następstwem przyjścia pierwszego, dopełnieniem odkupienia, dziejowym triumfem dobra nad złem, historycznym dowodem realizmu wiary. Dzień Pański będzie miał podwójny aspekt – będzie dniem gniewu dla jednych i dniem glorii dla drugich.

Biblia opisuje reakcje ludzi, którzy zlekceważyli Chrystusa. W obliczu „poruszonych mocy niebios”, gdy „ujrzą Syna Człowieczego przychodzącego w obłoku z mocą i chwałą”14, będą w przerażeniu uciekać, mówiąc „do gór i skał: Padnijcie na nas i zakryjcie nas przed obliczem tego, który siedzi na tronie, i przed gniewem Baranka, albowiem nastał ów wielki dzień gniewu ich, i któż może się ostać?”15. To echo opisów starotestamentowych ― o tym dniu prorokowali: Izajasz, Jeremiasz, Sofoniasz, Habakuk, Ezechiel, Joel. Przed Bożym sądem nie da się uciec, bo „kto umknie przed krzykiem grozy, wpadnie w dół, a kto się wydostanie z dołu, w sidła się omota!”16. W tym dniu każdy poniesie konsekwencje swych wyborów, bo Chrystus powróci, „wymierzając karę tym, którzy nie znają Boga, oraz tym, którzy nie są posłuszni ewangelii Pan naszego”17. Jaką karę? Nie będą nią nieskończone męczarnie w czeluściach, lecz „zatracenie wieczne”18 ― wieczna śmierć jako przeciwieństwo daru wiecznego życia. Przyjście Chrystusa położy kres nie tylko ludziom występnym i duchowym ignorantom, ale w ogóle wszystkim złym przejawom ziemskiego życia: niesprawiedliwości, przemocy, wojnie, cierpieniom, łzom. Oznacza zakończenie ideologii grzechu i bezprawia oraz unicestwienie tego, który zło sprowadził ― szatana19. To ostateczna przegrana wszystkich, którzy wzgardzili łaskawością Boga i „znaleźli upodobanie w nieprawości”20.


Dzień życia i radości


Dla ludzi, którzy pokładali nadzieję w Bogu i odrzucali wszelkie zło, dzień ten nie będzie dniem sądnym, lecz czasem największej radości, inauguracją królestwa chwały. W tym dniu zgromadzeni zostaną wszyscy ludzie dobrej woli, którzy zostali odkupieni, przyjęli zaproszenie zbawienia, pojednali się z Bogiem i doznali odnowy życia. Zgromadzenie tzw. sprawiedliwych dokona się przez akt zmartwychwstania umarłych i przemienienia tych, którzy żywo doczekali powrotu Jezusa: „Oto tajemnicę wam objawiam: Nie wszyscy zaśniemy, ale wszyscy będziemy przemienieni w jednej chwili, w oka mgnieniu (…) umarli wzbudzeni zostaną jako nie skażeni, a my zostaniemy przemienieni”21. „Najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie”22. W tej grupie zapewne znajdą się wszyscy, którzy w epoce starotestamentalnej poprzez swój kult dawali wyraz wiary w przyszłego Zbawcę, oraz ludzie niezwiązani konfesyjnie z religią objawioną (bez jej świadomego odrzucenia), a nawet poganie, do których nie dotarło światło prawdy, ale którzy choć „Prawa nie mają, idąc za naturą, czynią to, co Prawo nakazuje”, dowodząc przez to, że „treść Prawa wypisana jest w ich sercach”23.

Zmartwychwstałe ciała tych ludzi, podobnie jak przemienione ciała żyjących, będą się zasadniczo różnić od ciał, jakie posiadamy teraz. Apostoł Paweł głosił, że Pan „przemieni znikome ciała nasze w postać podobną do uwielbionego ciała swego”24, a więc tego, w jakim zjawił się po wzbudzeniu z martwych. Jan dodaje, że gdy się Chrystus objawi, „będziemy do Niego podobni”25. Będą to zatem ciała materialne26, ale „uwielbione”27, czyli bez żadnego uchybienia, niepodlegające prawu śmierci, starości i choroby: „Wtedy przejrzą oczy ślepych i uszy głuchych się otworzą. Wtedy chromy jak jeleń wyskoczy i język niemych krzyknie wesoło”28. Zbawieni nie będą podlegać prawom materii ani doczesnemu porządkowi rzeczy, podobnie jak zmartwychwstały Jezus.


Podwójne obywatelstwo


Żegnając się z uczniami w wieczerniku, Jezus powiedział: „W domu Ojca mego jest wiele mieszkań; gdyby było inaczej, byłbym wam powiedział. Idę przygotować wam miejsce. A jeśli pójdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i wezmę was do siebie, abyście, gdzie Ja jestem, i wy byli”29. To oznacza, że zbawieni nie pozostaną na ziemi, lecz zostaną porwani do nieba, jak wyraził to apostoł Paweł: „A to wam mówimy na podstawie Słowa Pana, że my, którzy pozostaniemy przy życiu aż do przyjścia Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli. (…) najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie, potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem z nimi porwani będziemy w obłokach w powietrze na spotkanie Pana; i tak zawsze będziemy z Panem”30.

Błogosławionymi i świętymi nazywa Biblia tych, którzy mają „udział w pierwszym zmartwychwstaniu; nad nimi druga śmierć nie ma mocy, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa, i panować z nim będą przez tysiąc lat”. Pismo Święte mówi, że „inni umarli nie ożyli, aż się dopełniło tysiąc lat”31. Zatem po tym czasie ma nastąpić zmartwychwstanie tzw. niesprawiedliwych (tych, którzy nie powstali z grobów przy powrocie Chrystusa i tych, którzy wtedy zginęli) i ma zapaść ostateczny wyrok dla nich: „I spadł z nieba ogień, i pochłonął ich. A diabeł, który ich zwodził, został wrzucony do jeziora z ognia i siarki (…). I śmierć, i piekło zostały wrzucone do jeziora ognistego; owo jezioro ogniste to druga śmierć”32.

W ten sposób kończy się historia grzechu i zmagań ludzkości, następuje definitywne rozstrzygnięcie kwestii dobra i zła. Każdy odbiera los, który sam wybrał – życie lub jego brak. Po owym „tysiącu lat” odnowiona ziemia zostaje przekazana zbawionym na wieczną egzystencję, w której „ani żałoby, ani krzyku, ani trudu już nie będzie”33.

Leży to poza możliwością naszej wyobraźni. „Czego oko nie widziało i ucho nie słyszało, i co do serca ludzkiego nie wstąpiło, to przygotował Bóg tym, którzy go miłują”34.

Katarzyna Lewkowicz-Siejka


1 Mt 24,30. Jeśli nie zaznaczono inaczej, wszystkie cytaty pochodzą z Biblii warszawskiej. 2 Ap 19,16. 3 2 Tes 1,7. 4 Mt 16,27. 5 Mt 24,27. 6 Mt 24,30; zob. Ap 1,7. 7 Zob. Ap 6,14.18.20-21. 8 2 P 3,10. 9 Łk 21,26. 10 Zob. Koh 1,4. 11 Zob. Jr 4,27. 12 Ap 21,1. 13 Ap 21,5. 14 Łk 21,27. 15 Ap 6,17. 16 Iz 24,18. 17 2 Tes 1,8. 18 2 Tes 1,9. 19 Pełen symboli apokaliptyczny opis zwycięstwa Chrystusa nad szatanem zawiera 20. rozdział Księgi Apokalipsy. 20 2 Tes 2,12. 21 1 Kor 15,51-52. 22 1 Tes 4,16. 23 Rz 2,14-15 Biblia Tysiąclecia. 24 Flp 3,21. 25 1 J 3,2. 26 Zob. Łk 24,36-43; J 20,19-29. 27 Flp 3,21; Iz 35,5-6. 28 J 14,2-3. 29 1 Tes 4,15-17. 30 Ap 20,6-5. 31 Ap 20,9. 33 Ap 21,4. 34 1 Kor 2,9.  

CYTATY APLA:

Strach zajął u nas miejsce tęsknoty. Uciekamy od Boga, zamiast do Niego lgnąć. A przecież tęsknota za Jezusem i Jego triumfalnym powrotem przewija się przez wszystkie karty Pisma Świętego

Powrót Chrystusa łączy się ze zburzeniem porządku naszego globu, ale nie jego unicestwieniem. To koniec obecnej postaci naszego świata i początek oczyszczenia ziemi